2 sposoby na zbudowanie minimalistycznej przestrzeni do życia




Minimalistyczna przestrzeń do życia wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie, pozwala się zrelaksować, odpocząć oczom i głowie. Pomedytować, spokojnie wypić kawę czy przemyśleć ważne tematy.

Oto jak można stworzyć idealne warunki dla naszego życia. Proponuję dwa podejścia:

1. Sukcesywna eliminacja zbędnego balastu.

To podejście spokojniejsze, powolniejsze, wykonywane małymi etapami. Nie ma tu rewolucji. Po prostu małymi krokami eliminujemy ze swojego życia to, co uważamy za zbędne. Polecam regularnie zaglądać na profil FB MrMinimalist i podpatrywać, gdzie i jak można jeszcze zastosować minimalistyczne podejście do życia.

Przeglądamy swoje szafy, komody, pawlacze, piwnice, garaże i wyrzucamy to, co już się nie przyda. Oczywiście zamiast wyrzucania można rzeczy sprzedać lub oddać. Dzięki temu zyskujemy pieniądze, albo pomagamy potrzebującym.

Powolna eliminacja zbędnego balastu może trwać miesiącami, ale robiąc to małymi krokami, przyzwyczajamy się do nowej sytuacji i łatwiej jest nam zaakceptować mniejszy stan posiadania, bo rzeczy ubywają powoli.

Należy jedynie pamiętać, aby nie dodawać przedmiotów szybciej niż one ubywają z naszej życiowej przestrzeni.

2. Zacznij od zera, czyli zbuduj na nowo swoje otoczenie.

To bardziej rewolucyjne podejście. Polecam je stosować wtedy, kiedy macie mocne nerwy lub gdy przeprowadzacie się do nowego mieszkania lub domu.

Podejście polega na tym, że usuwamy wszystko z mieszkania, stawiamy w najlepszym miejscu fotel lub krzesło i zastanawiamy się, czy jest nam teraz dobrze i wygodnie? Czy mamy wszystko czego potrzebujemy do normalnego, prostego życia?

Jeśli czegoś brakuje, to dokładamy, ale tylko to, co jest rzeczywiście niezbędne.

Jeśli osiągniemy zadowolenie z tego co mamy, to przestajemy dokładać i przyjmujemy postawę “Mam już wszystko” (polecam mój filmik na ten temat). Oto powstała Twoja minimalistyczna przestrzeń do życia.

Świetnym sposobem na przetestowanie tego podejścia jest zamieszkanie kilku dni w hotelu, najlepiej w innym mieście. Pakujemy walizkę w najważniejsze rzeczy i jedziemy. Jak już jesteśmy w pokoju hotelowym, to siadamy wygodnie i zastanawiamy się czy jest super, czy może czegoś nam brakuje. Jeśli mamy to w walizce, to wyciągamy. Jeśli nie, to trudno. Trzeba się bez tego obejść.

To swego rodzaju rewolucyjne podejście, ponieważ będąc w innym mieście musimy zaakceptować to, co zastaniemy w pokoju hotelowym. Możemy jedynie dołożyć kilka rzeczy, które mamy w walizce. Ograniczenie pojemności walizki może być wyzwalające, ponieważ fizycznie nie spakujemy wszystkiego, więc siłą rzeczy musi się czegoś pozbyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz jeszcze